FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Hotel dla zwierzat
Autor Wiadomość
ktosia 
adminka, zlo konieczne

Ilość kotów: Gigi
Posty: 8650
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007 22:55   Hotel dla zwierzat

Takich ogolnych pytanek mam pare...zeby sie rozeznac co myslicie itd.
Kto ma ochote- niech odpowie- bede wdzieczna

1. Czy kiedykolwiek zastanawiales sie nad zostawieniem zwierzaka w hotelu? Jesli tak to czy to zrobiles?
2. Na jaki czas srednio moglbys zostawic zwierzaka w takim hotelu?
3. Ja kwota za 1dobe bylaby dla ciebie do przyjecia?
4. Jaka maksymalna odleglosc od twojego miejsca zamieszkania bylaby odpowiednia dla takiego hotelu?
5. Jakie wymagania stawialbys takiemu hotelowi ?
6. czy jesli prowadzilby go ktos znajomy/polecony/zaufany mialbys mniejsze opory w zostawieniu tam zwierzaka?


A jesli ktos ma jeszcze ogolnei cos do dodania w temacie to oczywiscie slucham :)
_________________
...
 
 
 
olivia 
Rexcelencja


Ilość kotów: kilka
Posty: 25956
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007 22:56   

1. Nie.
2,3,4- patrz 1
;)
_________________

Gdyby koty umiały mówić, kłamałyby jak z nut.
 
 
JoannaMaterka 

Posty: 48
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007 23:07   Re: Hotel dla zwierzat

ktosia napisał/a:
Takich ogolnych pytanek mam pare...zeby sie rozeznac co myslicie itd.
Kto ma ochote- niech odpowie- bede wdzieczna

1. Czy kiedykolwiek zastanawiales sie nad zostawieniem zwierzaka w hotelu? Jesli tak to czy to zrobiles?
2. Na jaki czas srednio moglbys zostawic zwierzaka w takim hotelu?
3. Ja kwota za 1dobe bylaby dla ciebie do przyjecia?
4. Jaka maksymalna odleglosc od twojego miejsca zamieszkania bylaby odpowiednia dla takiego hotelu?
5. Jakie wymagania stawialbys takiemu hotelowi ?
6. czy jesli prowadzilby go ktos znajomy/polecony/zaufany mialbys mniejsze opoty w zostawieniu tam zwierzaka?


A jesli ktos ma jeszcze ogolnei cos do dodania w temacie to oczywiscie slucham :)


Ktosiu... jezeli pytasz bo chcialabys osobiscie otworzyc takowy hotel to mysle ze to swietny pomysl, bo takie miejsca moga prowadzic tylko osoby z WIELKIM serduchem dla zwierzat... i wiesz co? .... wtedy to cena nie gra wiekszej roli

Ale to powiedziawszy i tak nie oddalabym ci Jolci i Mirka na dluzej niz 4-5 dni :lol:
 
 
Mada 
Britoza


Ilość kotów: mnóstwo BRI
Posty: 9998
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007 23:12   

1, 2, 3, 4, 6: NIE
_________________
Pozdrawiamy,
Mada oraz BRIgada
 
 
 
polla 


Ilość kotów: 2 x milość :)
Posty: 5330
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007 23:30   Re: Hotel dla zwierzat

ktosia napisał/a:


1. Czy kiedykolwiek zastanawiales sie nad zostawieniem zwierzaka w hotelu? Jesli tak to czy to zrobiles?

2x niestety tak... tzn, ze myslalam i raz zostawilam
Cytat:
2. Na jaki czas srednio moglbys zostawic zwierzaka w takim hotelu?

zostawilam na nie wiem ile tydzien? 5 dni? jakos tak...

Cytat:
3. Ja kwota za 1dobe bylaby dla ciebie do przyjecia?

na to pytanie nie bede odpowiadac, bo tu koto-doba z wlasnym wyzywieniem kosztowala mnie okolo 10 euro, chyba nie jestem juz pewna....

Cytat:
4. Jaka maksymalna odleglosc od twojego miejsca zamieszkania bylaby odpowiednia dla takiego hotelu?

jak najblizej, ale jechalam 50km za bruksele, zeby miec pewnosc ze to ten najlepszy... A przynajmniej moc tak myslec...

Cytat:
5. Jakie wymagania stawialbys takiemu hotelowi ?


1. malo kotow, zeby nie byl to hotel-schronisko
2. stala opieka weterynarza, nie musi byc na miejscu, ale musi miec mozliwosc przyjechania w razie potrzeby natychmiast
3. opiekunowie ktorzy hmm... wzbudzaja zaufanie
4. warunki nie klatkowe... tzn duzo miejsca, drzewka itp.


Cytat:
6. czy jesli prowadzilby go ktos znajomy/polecony/zaufany mialbys mniejsze opoty w zostawieniu tam zwierzaka?


no u Ciebie bym sie nie bala ;)


Cytat:
A jesli ktos ma jeszcze ogolnie cos do dodania w temacie to oczywiscie slucham :)


Generalnie naprawde watpie zebym DD w hotelu jeszcze kiedys zostawila...
Kornika w hotelu nie powinno sie zostawiac i juz.... Wtedy innego wyjscia nie mialam, ale teraz szukalabym jednak innej opcji... DJ nic nie jadl, oboje plakali, o czym sie dowiedzialam jak po nich przyjechalam a jak dzwonilam to wszystko bylo ok.... Pomimo tego ze to bylo latem byli zmarznieci.... wiadomo cieploluby spiace pod kolderka.... A przywiozlam tylko ich budke i maly kocyk...
Nie wiem.... Takie miejsca sa potrzebne, ale mam mieszane uczucia.... Rodzinny hotelik dla 5 kotow to nie interes, ale przy dobrym interesie to niestety jest schronisko z lepszymi warunkami.... Moze inne rasy kotow, te mniej "towarzyskie" lepiej by to zniosly.... Ale sam zapach, glosy kotow wokol, no nie wiem :?
_________________
Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem

Ostatnio zmieniony przez polla Sob 17 Lut, 2007 23:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Małga 
coraz mniej [*]


Posty: 5272
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007 20:49   

pyt.1
myślałam, ale z powodu braku zaufania do kogokolwiek rezygnuję zwykle z dłuższych wyjazdów. Nie ufam (a szczególnie mój mąż) w rzetelną opiekę nawet bliskim, ale to raczej problem wiary w ludzi, niż faktyczne ryzyko.
Zmuszona sytuacją, starałabym się mimo wszystko zabrać je ze sobą, typu hotel ludzki z możliwością kwaterunku zwierząt, pokój gościnny u rodziny, gdzie śpimy razem.
_________________
THE TRUTH IS OUT THERE
 
 
lavelia 


Ilość kotów: odpowiednia
Posty: 7605
Wysłany: Nie 18 Lut, 2007 11:30   

1 - nie
nie miałam takiej potrzeby, zresztą nawet gdybym miała, to i tak szukałabym innego rozwiązania. Jakoś nie mam kompletnie zaufania do takich miejsc. Do tej pory korzystałam z dobrego serca Ilo i moich bliskich 8)
_________________
http://www.niebieskalinia.info
 
 
 
ale 


Posty: 1227
Wysłany: Czw 22 Lut, 2007 21:47   

ja nie jestem obiektywna chyba...
a poza tym mam zawsze znajomych badz zaufanych studentow ktorzy za "wolna chate" nawet z kotami sa bardzo wdzieczni... a ja spokojna :-)
_________________
wysłucham waszych diagnoz, wyśmieję je i postawię własną.
 
 
emi 


Ilość kotów: BRI x 2 :)
Posty: 3154
Wysłany: Sob 24 Lut, 2007 20:12   

1-NIE
jeżeli muszę wyjechać służbowo wtedy moje kociaki jadą do moich rodziców, mój tata podobno jest wtedy niesamowicie zadowolony (wnioskuję to z jego opowiadań co wtedy dzieje się u nich w domu i ze sprawozdań mamy), bo koty go obsiadają i ma z kim pogadać jak moja mama jest w pracy
jeżeli wyjeżdżamy na urlop wtedy staramy się wybierć takie hotele i pensjonaty gdzie można przebywać z kotami :)
Szczerze mówiąc nie zostawiłabym kotów nawet ze znajomymi - nie dlatego że im nie ufam, ale wiem jak moje koty tęsknią za nami. Nawet przebywając u moich rodziców miewają czasami chwile zadumy i snują się po mieszkaniu szukając nas.
_________________
:)
http://bluebri.lan-net.pl
Ostatnio zmieniony przez emi Sob 24 Lut, 2007 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Basienia 


Ilość kotów: kilka :)
Posty: 2679
Wysłany: Sob 24 Lut, 2007 20:37   

To musiałaby być ostateczność i jakaś bardzo trudna sytuacja życiowa, gdzie nie mogłabym liczyć na rodzinę i przyjaciół.
 
 
 
Krzysia 


Ilość kotów: dwaj Chłopcy
Posty: 328
Wysłany: Sob 24 Lut, 2007 21:33   Re: Hotel dla zwierzat

1. nigdy nie chciałam zostawić swoich Chłopaków w hotelu dla zwierząt (chyba,że w takim jakie sa w Tokyo ;) )

2. nie zostawiłabym (chyba, że byłaby sytuacja w której nie mam Antyków u których zawsze zostawiamy Chłopców, ale wtedy musiałabym znać bardzo dobrze osobę prowadzącą hotel i miećdo niej PEŁNE zufanie jako kociarza)

3. o. to trudne... nie wiem ... 30 - 40 zł za dobę (w super warunkach)

4. odległość nie miała by raczej znaczenia, jesli opieka byłaby perfekcyjna a moi Chłopcy w tym miejscu szczęśliwi...ale wiadomo im bliżej tym wygodniej !

5. całą masę!

6. tak, jesli warunki były by odpowiednie i jeśli taki hotel potrafił by zapewnić różne warunki różnym kotom... Simonek jest nieśmiały... nie przepada za innymi kotami (Bohunka kocha) i ludźmi ... Bohun jest odmienny całkowicie ciekawski i wszędobylski , skupiający na sobie uwagę w rozmaity sposób.... pomysłowy ;)


ale dopoki będę miała możliwość zostawiania Chłopaków u Antyków...tak będę robiła ;)
_________________
"To be is to do" - Socrates.
"To do is to be" - Jean-Paul Sartre.
"Do be do de bo" - Frank Sinatra.

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Nasz banner:

Popieramy: