FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rumunia
Autor Wiadomość
Moni 


Ilość kotów: 2 drx, 3 crx
Posty: 1539
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 19:43   

RUMUNIA

Rumunia okazała się pięknym krajem, bezpiecznym dla turystów. Dużo się zmieniło na korzyść pod względem bezpieczeństwa od 1994roku, kiedy byłam tam pierwszy raz.
Drogi są często lepsze niż u nas, trzeba uważać na ograniczenia prędkości.
Warto przejechać drogą trahsfogarską, która przecina najwyższe pasmo Karpat Południowych.
Widoki są wyjątkowo malownicze.








Na wybrzeżu piękne, piaszczyste plaże i miła, spokojna atmosfera. To lubię najbardziej. Jeszcze pusto, mało turystów, można poczuć się wolnym- w mniejszym nadmorskim kurorcie Eforie Sud. :ok:


Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


Dla lubiących kurort z atrakcjami polecam trochę bardziej rozrywkową, ekskluzywną dzielnicę Konstancji Mamaię. :)

Zdjęcie robione z kolejki gondolowej



Konstancja z pięknym, trochę zaniedbanym budynkiem Kasyno Paryż, często pojawiającym się na pocztówkach

Stara latarnia morska
_________________
http://www.greta-z-padoku.pl/new.htm
 
 
olivia 
Rexcelencja


Ilość kotów: kilka
Posty: 25956
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 21:02   

Ale pięknie :shock:
I, jak nie lubię gór, tak się zachwycę: ale pięknie :shock:
_________________

Gdyby koty umiały mówić, kłamałyby jak z nut.
 
 
Marcepan 
CIENKI BOLEK


Ilość kotów: liczba - 3 + 1
Posty: 8207
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 21:09   

są i góry, i doliny, i woda, i architektura. zakładaj, proszę, aligancki wątek :spokoj:
bogato ilustrowany :>
_________________
kocie obrazki
 
 
 
olivia 
Rexcelencja


Ilość kotów: kilka
Posty: 25956
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 21:12   

pozwoliłam sobie wydzielić z nadzieją, że Gacior sie dopisze :)
_________________

Gdyby koty umiały mówić, kłamałyby jak z nut.
 
 
maja p 


Ilość kotów: 4
Posty: 2837
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 21:23   

Ratunku, dziewczyny, dokleiłam swój post do wątku podróżniczego a miał być tutaj :oops:
help hilfe pomogite

Piękna Konstancja!
Odnośnie Rumunii to jeszcze ja dodam od siebie, że trudno nam było się dogadać z miejscowymi. Niewiele osób mówi po angielsku, nawet obsługa hotelowa niejednokrotnie upierała się, że zna ten język, a w rozmowie wychodziło na jaw, że jednak nie bardzo :roll:
Sam język rumuński to najbliżej ma chyba do francuskiego - i rzeczywiście francuski oni ponoć znają częściej niż angielski. Tzn szło się dogadać jako tako.
W sumie nic złego (odpukać) nas tam nigdy nie spotkało, nie jest to kraj dziki i niebezpieczny :)
Mnie dobijały widoki psów, które żyją półdziko w całej Rumunii - nikt ich nie krzywdzi ale też i nikt nie karmi. Padają one częstokroć ofiarami samochodów, żyją całymi grupami rodzinnymi w miejscach odwiedzanych przez turystów, są chude no i biedne strasznie.
W górach (na transfogaraskiej właśnie) widziałam też owieczki z pasterzem i z rumuńskimi psami pasterskimi - podobne to do polskiego owczarka podhalańskiego. Psy te miały zawieszone na szyjach grube rurki w poprzek szyi (poziomo) - taki zwyczaj wynikający z dzikości i agresji tych psów. Podobno zawieszano im te drągi żeby uciekający od nich człowiek miał większe szanse... Psów w Rumunii nikt nie zamyka, nawet te gospodarskie biegają wolno (i btw są tak samo chude jak te bez właścicieli).
Do tego aspektu Rumunii przyzwyczaić się nie umiem, niestety.

Widać, że kraj przetrwał ogromną biedę, widać to było w zeszłym roku w wielu miejscach. Ale też i miejscami pojawiają się już tablice z napisem" dotowane przez Unię", więc cos tam się rusza i zmienia na korzyść.
Rozmaitość zabytków i ciekawych miejsc w Rumunii jest niemożliwa do opisania. Kraj bardzo zróżnicowany, co wynika ze skomplikowanej historii (np w rejonie Transylwanii kiedyś było wiele drobnych księstw, każde miało swojego władcę a każdy władca musiał mieć swój zamek ładniejszy od zamku sąsiada - stąd w samej Transylwanii zwiedzanie może nam zająć wiele dni...).

Ja do Rumunii jadę już za kilka dni, planujemy tę wyprawę na dwa auta już od zeszłego w sumie roku i strach mnie trochę ogarnął na wieść o powodziach w tamtych rejonach. Doszły mnie informacje o 200 zerwanych mostach, pozalewanych drogach itd.

Ooops - mój post trafił do innego wątku :shock:
Bardzo proszę Osoby Trzymające Władzę o przeniesienie do wątku rumuńskiego, bo to miała być kontynuacja pieknych zdjęć zamontowanych przez Monię w wątku o Rum.


wuala :)
o.
Ostatnio zmieniony przez olivia Śro 28 Lip, 2010 21:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ktosia 
adminka, zlo konieczne

Ilość kotów: Gigi
Posty: 8645
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 21:50   

pieeeeeknie !
...hmmmm to moze zamiast do bulgarii to lepiej do rumunii :roll:
_________________
...
 
 
 
Moni 


Ilość kotów: 2 drx, 3 crx
Posty: 1539
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 21:57   

Najsmutniejsza część naszego wyjazdu to problem, który poruszyła Maja p. Psy bezdomne w Rumunii są wszędzie, na każdej uliczce, pod sklepami, mieszkają na plażach. Trzymają się razem grupami, mają swoje rewiry. Biedne, samotne, niczyje.
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


Ja byłam chyba bardziej nieszczęśliwa niż one



I koty wypuszczane z domów, leżące na ulicach


To jest ta smutna strona Rumunii
_________________
http://www.greta-z-padoku.pl/new.htm
 
 
maja p 


Ilość kotów: 4
Posty: 2837
Wysłany: Śro 28 Lip, 2010 22:46   

Dzięki, Oli :)

Mnie tam dobijały te widoki psów - suczki w ciąży, karmiące, szczeniaki - wbiegające na ulice, walczące o pożywienie - widoki normalnie jak z Animal Planet, ot dzikie życie dzikich psów. Z uwagi na prawdopodobieństwo uderzenia psa nocami staraliśmy się nie podróżować. Warto też wiedzieć, ze w Rumunii w godzinach wieczornych (18-20) sprowadzane są z pól krowy i konie - całe grupy tych zwierzaków włażą na drogi, nikt za bardzo się nie przejmuje, że blokują drogę. Wszystkie auta muszą stanąć (wyjścia nie mają :) i jeśli chcecie podróżować wieczorem to musicie brać pod uwagę możliwe takie oto opóźnienia :)

Z punktu widzenia biologa to te stada rodzinne psów to prawdziwa kopalnia wiedzy o gatunku, o porozumiewaniu się psów, o ustalaniu hierarchii itp. W Polsce już od dawna nie ma takich grup rodzinnych wolno żyjących.
http://www.youtube.com/watch?v=NVDPl9HRCLk

Konie też w Rumunii za dobrze nie mają - generalnie są chude i zabiedzone, zmuszane do wielkiego wysiłku, np ciągnięcia wozu z kupą ludzi, podczas gdy uprząż jest zrobiona z jakichś sznurów i lin, także koń ma wygiętą głowę i musi tak pracować.

Zarówno psy jak i konie sa w Rumunii chude... Oczywiście ja tak długo marudziłam małżonkowi "o zobacz, znowu chudy pies, o zobacz ale chudy koń, o mój Boże", że on w końcu miał tak dość, że wmówił mi iż w Rumunii z racji ciepłego klimatu konie i psy po prostu wyglądają inaczej. Na zasadzie ciepły klimat = mniej tkanki tłuszczowej i sucha budowa ciała :roll:

Jakoś się więc zamknęłam i dalej już w ciszy podziwiałam te specyficzną budowę ciała zwierząt :roll:

Na szczęście następnego dnia wjechaliśmy do Bułgarii (która bądź co bądź leży JESZCZE BARDZIEJ na południe od Rumunii) i tam, dziwnym trafem psy i konie odzyskały swój normalny, znany mi wygląd :roll: Nie poznałam jeszcze jego teorii na ten temat.
 
 
 
Gacior 


Ilość kotów: 3 :)
Posty: 2140
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 14:15   

Wróciłam z Rumunii w niedzielę i jestem zachwycona tym krajem, poskładanym z łatek, jego architekturą i przyrodą (lasy w Karpatach to ostatnie, poza Puszczą Białowieską, pierwotne lasy w Europie)


Poruszaliśmy się takimi samochodami (tu Nissan Patrol Onatki :> ) i, szczerze mówiąc, ze względu na stan dróg, raczej nie pojechałbym tam swoim samochodem.


Przejechaliśmy przez Maramuresz, gdzie zwiedzaliśmy drewniane cerkwie zagubione w górach i Wesoły Cmentarz w Sapantii (Sapancie?).
Na nagrobkach przedstawiono cechy charakterystyczne zmarłej osoby albo sposób w jaki umarła.
<Ciekawi mnie profesja pani pochowanej na drugim planie :> >


Trafiliśmy też na tubylców w strojach ludowych zmierzających w tajemniczym kierunku


wszelkimi możliwymi środkami komunikacji.


Potem pojechaliśmy do malowniczej Transylwanii, odwiedzając Shigishoarę


Braszów






i zamek w Branie.






Przeżyliśmy też mrożące krew w żyłach spotkanie z kandydatem na Drakulę.


Potem przejechaliśmy trasę Transfogaraską,


podziwiając myśl konstrukcyjną wodza zwanego Słońcem Karpat, :roll:


i włóczyliśmy się po górach,


gdzie wciąż tradycyjnie wypasa się owce,


oraz wąwozach.


Widzieliśmy setki bezpańskich psów, :(
kilka kotów


oraz wesołą świnkę! :)
_________________

 
 
Moni 


Ilość kotów: 2 drx, 3 crx
Posty: 1539
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 19:15   

Gacior, piękne zdjęcia :brawo:
bardzo klimatyczne. :)
_________________
http://www.greta-z-padoku.pl/new.htm
 
 
olivia 
Rexcelencja


Ilość kotów: kilka
Posty: 25956
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 19:25   

Ale Wam zazdroszczę.
Gacior, może w przyszłym roku zorganizujesz Szefowo jakąś tanią a fajną wyprawe babską dla KZ-tek?
_________________

Gdyby koty umiały mówić, kłamałyby jak z nut.
 
 
annant 


Ilość kotów: komplet
Posty: 2542
Wysłany: Czw 29 Lip, 2010 23:05   

Taa w jakieś uroczo chłodne miejsce, gdzie się sika za pomocą rynienki :roll:
_________________
„Jeśli się lubi koty, ich widok koi wszelkie uczucia i napełnia roztkliwieniem nawet najgorszą zołzę. O ile oczywiście zołza jest zdolna lubić koty...”
 
 
Moni 


Ilość kotów: 2 drx, 3 crx
Posty: 1539
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 10:11   

Gacior, prawie spotkalibyśmy się na drodze transfogarskiej :D
podziwiając to samo.
_________________
http://www.greta-z-padoku.pl/new.htm
 
 
Gacior 


Ilość kotów: 3 :)
Posty: 2140
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 10:41   

olivia napisał/a:
Gacior, może w przyszłym roku zorganizujesz Szefowo jakąś tanią a fajną wyprawe babską dla KZ-tek?

Wspaniały plan!!!
Jestem za! :D

annant napisał/a:
Taa w jakieś uroczo chłodne miejsce, gdzie się sika za pomocą rynienki :roll:

:lol:

Moni napisał/a:
Gacior, prawie spotkalibyśmy się na drodze transfogarskiej :D
podziwiając to samo.

Pewnie mamy więcej zdjęć tych samych obiektów :)
_________________

 
 
Moni 


Ilość kotów: 2 drx, 3 crx
Posty: 1539
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 11:24   

Gacior napisał/a:

Pewnie mamy więcej zdjęć tych samych obiektów :)


No :D
_________________
http://www.greta-z-padoku.pl/new.htm
 
 
Marcepan 
CIENKI BOLEK


Ilość kotów: liczba - 3 + 1
Posty: 8207
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 11:34   

a bańki mydlane?
czy mi się przywidziało?
_________________
kocie obrazki
 
 
 
Gacior 


Ilość kotów: 3 :)
Posty: 2140
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010 12:19   

Marcepan napisał/a:
a bańki mydlane?
czy mi się przywidziało?

Bańki mydlane :)
Natrafiłam na scenkę rodzinną: pan puszczał bańki, a jego synek na nie polował
_________________

 
 
Mada 
Britoza


Ilość kotów: mnóstwo BRI
Posty: 9998
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010 21:17   

Piękne widoczki :D
_________________
Pozdrawiamy,
Mada oraz BRIgada
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Nasz banner:

Popieramy: